SZUKAJ
 
29
WRZEŚNIA   2022
Zaproponuj artykuł
 

Kolejna afera z udziałem polityków PO?

Data publikacji: 2014-02-25 07:18  |  Data aktualizacji: 2014-02-24 10:53:00
Kolejna afera z udziałem polityków PO?

Sławomir Neumann to nie byle kto w PO. Gruba ryba. Elokwentny, dobrze radzący sobie w publicznych dyskusjach. Prywatnie też sobie dobrze radzi, zwłaszcza jeśli słowo prywatnie przypiszemy do kliniki medycznej...

Prywatna klinika „Sensor” została przyłapana, na dojeniu pacjentów z kasy, z której doić akurat nie powinna. Straciła więc kontrakt. Na 12 baniek. Wtedy Neumann można rzec po prostu się wściekł. Dlaczego się wściekł „tego nie wie nikt”. Zaczął zasypywać szefową NFZ, Agnieszkę Pachciarz stertami pism i kuriozalnymi interpretacjami przepisów.

W październiku dzieje się rzecz niebywała. Neumann przysyła do centrali NFZ pismo, w którym domaga się wyjaśnień, na jakim etapie jest rozpatrywanie sprawy prywatnej kliniki. Ton pisma jest strofujący. Zostaje wysłane w trybie nadzoru ministerialnego. To bardzo rzadko używana procedura, zarezerwowana wyłącznie do rzeczy arcyważnych i systemowych.

Do centrali funduszu przychodzą kolejne pisma. Co kilka dni. Neumann kategorycznie domaga się rozstrzygnięcia w sprawie Sensora.

Do najbardziej kuriozalnej sytuacji dochodzi 20 grudnia. To dzień odwołania Pachciarz ze stanowiska prezesa NFZ. Najpierw z Ministerstwa Zdrowia przychodzi pismo z absurdalną interpretacją przepisów. Neumann przekonuje, że wszystkie umowy, które obowiązywały w dniu 21 listopada, nieważne, czy wypowiedziane, czy nie, powinny być przedłużone na cały 2014 rok! Pachciarz protestuje uznając, że jest to niezgodne z prawem. Efekt jest taki, że minister Arłukowicz wyrzuca ją ze stanowiska. Dwie godziny po tym jak Pachciarz opuszcza gabinet, mazowiecki oddział NFZ wysłał do kliniki Sensor ofertę przedłużenia umowy na cały 2014 rok. Kontrakt na12 milionów złotych jest załatwiony.

Źródło: pazdziernikowa.salon24.pl