SZUKAJ
 
29
WRZEŚNIA   2022
Zaproponuj artykuł
 

Mateusz Szczurek prowadzi do upadku bary mleczne.

Data publikacji: 2015-04-20 18:00  |  Data aktualizacji: 2015-04-20 20:52:00
Mateusz Szczurek prowadzi do upadku bary mleczne.

Opinię publiczną w naszym kraju wprawiła w zdumienie zapowiedź ministra finansów w rządzie Ewy Kopacz Mateusza Szczurka, który uznał, iż należy zakończyć dotowanie dla barów mlecznych. Jako powód podał, iż... podają one potrawy zawierające więcej przypraw aniżeli tylko sól i pieprz.

 

Być może ta kuriozalna informacja nie byłaby dla osób ubogich, uczęszczających do barów żadną katastrofą, gdyby rząd warszawski - kierując się ich interesem - przykładowo zwiększył kwotę wolną od podatku. Tymczasem, najbiedniejsi w Polsce wciąż muszą procentowo oddawać państwu największe daniny, a zarazem pozbawia się ich taniego źródła wyżywienia.

 

Właściciele barów zaprotestowali. Pojawiło się sporo sloganów o olbrzymiej roli społecznej jaką rzekomo spełniają bary mleczne. Jest to oczywiście spór na miarę ustroju III RP, czyli takiego ustroju, który - cytując klasyka - dzielnie walczy z problemami nieznanymi w innych ustrojach.


Zatem socjalizm, na dłuższą metę, każdemu przynosi szkodę. Właściciel baru mlecznego też w końcu jest konsumentem, zatem i on płaci podczas zakupów wyższy VAT, bo z czegoś przecież trzeba sfinansować posiłki w prowadzonym przez niego barze mlecznym. Poza tym, w swojej dokumentacji zadbać musi o najdrobniejsze szczegóły, zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Finansów. A wytyczne te brzmią następująco: "Przedsiębiorca prowadzący bar mleczny może korzystać z dotacji do posiłków mleczno-nabiałowo-jarskich pomimo wprowadzenia do menu niedotowanych potraw mięsnych, pod warunkiem prowadzenia odpowiedniej ewidencji zużywanych surowców, która zapewni możliwość prawidłowego ich rozliczenia i zapewnienia, że z dotacji będą wyłączone posiłki mięsne". Zaiste, nieprawdopodobna precyzja.